bez tytułu

Łączy nas więź tak mocna, że aż czuję jak mi zaciska pętlę na szyi. Dłoń splata się w drugą obie związane ze sobą. Jedno nie może nic zrobić bez drugiego. Tak się strasznie kochamy.

Pomaga mi w zrobieniu makijażu, wsadza mi eyeliner do oczu, wiem, że nie specjalnie.

Pomaga mi w przygotowaniu śniadania, czasem mnie dziabnie nożem, wiem, że nie specjalnie.

Pomaga mi w jedzeniu, wsadza mi łyżkę zawsze trochę za daleko, blisko gardła, wiem, że nie specjalnie.

Gdy trzymamy się za ręce wbija mi paznokcie w dłoń.

Gdy się całujemy przygryza mi język.

Gdy idziemy spać kładzie się na mnie ograniczając moje oddechy i ruch.


Budzę się zawsze z poduszką na twarzy, a gdy ją zdejmuję * tam jest. Klęczy obok mnie i spogląda się w moją stronę pustym wzrokiem. Ale, gdy widzi, że się obudził*m od razu *oczy wypełnia zapłon a potem łzy.

Bardzo * kocham.


Comments